29.04.2012 22:13
62
opublikowana w: Bez Pardonu!, Debaty o Polsce, Kocham OB CIACH!:), Polska okiem 24latka, Z dziejów III RP
Polska bez PIT!
Tekst ukaże się w Rzeczpospolitej 30 kwietnia - dla milionów Polaków ostatniego dla "PITowania". Chciałbym go zadedykować Ś. P. Krzysztofowi Dzierżawskiemu - z nim zaczynałem pracę nad tymi zmianami w 2003 r. Chciałbym go zadedykować innym Kolegom, bez których moja wiedza w tych sprawach byłaby nieskończenie uboższa - Pawłowi Gruzie i reszcie chłopaków z Zespółu ds. Podatków Fundacji Republikańskiej. Chłopaki, dzięki - będziemy walczyć, to początek drogi!
- - - - - - - - - - -
Polska bez PIT!
Obecna konstrukcja podatku dochodowego od osób fizycznych, której elementem jest rytuał wypełniania PIT-ów budzi wiele kontrowersji. Rozpocznijmy dyskusję na temat rezygnacji z PIT i zastąpienia go podatkiem sprawiedliwszym, prostszym i efektywniejszym.
„Główny kierunek naszych propozycji w najbliższych miesiącach to radykalne uproszczenie prawa podatkowego” - obiecywał w swoim pierwszym expose Donald Tusk. Po pięciu latach jego rządów wspieranych przez ministra Rostowskiego w rankingu jakości i przyjazności dla podatników systemów podatkowych przygotowanego przez Bank Światowy „Paying Taxes 2012” Polska zajęła bardzo odległą 127. pozycję na 183 oceniane państwa – tuż za Zimbabwe, spadając o 2 miejsca w stosunku do 2008 r.. Równie źle ocenia nas OECD, zdaniem której mamy najgorszy system podatkowy wśród jej członków, a na 100 złotych dochodów podatkowych wydajemy aż 1,72 złotego na administrację skarbową. Dla porównania, bogate Niemcy na uzyskanie 100 euro wydają 79 eurocentów – ponad dwa razy mniej! Podstawową przyczyną tak fatalnych ocen Polski są przede wszystkim zaniedbania w zakresie podatku PIT, które powinniśmy pilnie usunąć, najlepiej usuwając sam podatek.
Nieefektywność
Pierwszą fundamentalną wadą polskiego PIT jest jego nieefektywność. Podatek rozlicza corocznie 25 milionów podatników. Obowiązki raportowania i płacenie podatków wykonują płatnicy (pracodawcy) a później sami podatnicy, co sprawia, że praca jest dublowana. Ponad 19 milionów podatników rozlicza się z urzędami skarbowymi, tylko niewiele ponad 300 tysięcy osób rozliczają zakłady pracy, a ponad 5 milionów podatników to renciści i emeryci rozliczani przez organy rentowe.
Nadmierne koszty poboru PIT obarczają wszystkich uczestników systemu. Przedsiębiorcy-płatnicy wyliczają, raportują i wpłacają podatek do urzędu. Podatnicy niezależnie od rozliczenia dokonanego przez pracodawców muszą ponownie przeliczyć, zaraportować i rozliczyć różnicę PIT. Urzędy muszą przyjąć i zweryfikować nadmiar informacji podatkowych w odniesieniu do każdego podatnika. Jak duże są te obciążenia? Drukowaniem deklaracji, wypełnianiem ich, opłacaniem zaliczek i innymi powiązanymi działaniami zajmuje się trudna do policzenia armia pracowników działów księgowości firm i urzędów lub zewnętrznych firm księgowych.
Bardzo ostrożnie licząc, działania skutkujące wypełnieniem i dostarczeniem do urzędu jednej deklaracji rocznej PIT zajmują 90 minut. Gdy przeliczymy ten czas na pełne etaty okaże się, że licząca ponad 18 tysięcy osób armia Polaków zajmuje się przez cały rok wyłącznie rozliczaniem PIT. Jeżeli dodatkowo uwzględnimy,
że ponad 80% pracowników całego aparatu skarbowego zajmuje się wyłącznie PIT, zobaczymy kolejną armię urzędników liczącą ponad 35 tysięcy osób, których praca kosztuje podatników 2 miliardy złotych rocznie. To wszystko robimy by dostarczyć budżetowi państwa niewiele ponad 15% jego dochodów, z których istotna część pochodzi z… opodatkowania osób wynagradzanych z podatków. Obciążanie PIT wynagrodzeń urzędników, nauczycieli, żołnierzy, policjantów i innych pracowników sfery publicznej, podobnie jak emerytów i rencistów jest nieefektywnym przekładaniem przez państwo pieniędzy z kieszeni do kieszeni. To oznacza że realny udział PIT w przychodach budżetu państwa jest wyraźnie mniejszy niż 15%. Co więcej, pieniądze które państwo płaci sobie z tytułu PIT od swoich pracowników pochodzą z pożyczek stanowiących część naszego długu publicznego i płacimy od nich odsetki! To czysty absurd obecnego sytemu.
Skomplikowanie
Drugą fundamentalną wadą polskiego PIT jest jego skomplikowanie, które polega zarówno na sztucznym i niesprawiedliwym różnicowaniu ciężaru opodatkowania dochodów z tytułu podobnej działalności obywateli, jak i na nadmiernym skomplikowaniu procesu wyliczania, raportowania i poboru tej daniny. To skomplikowanie sprawia, że odnośniki do nowelizowanej od 1991 r. ponad sto razy ustawy o PIT znajdziemy w Wikipedii pod hasłem „inflacja prawa”. Dla uzupełnienia obrazu aktualnego stanu systemu podatkowego w Polsce należy wskazać, że PIT przewiduje w sumie 48 różnych typów deklaracji do komunikowania się pomiędzy pracodawcą, pracownikiem (podatnikiem) i urzędem skarbowym.
Szczegółowość regulacji PIT mająca ograniczać luki podatkowe, nie tylko nie pomogła w osiągnięciu założonego celu, ale dodatkowo spowodowała patologię w postaci już wskazanych absurdalnych kosztów jego poboru. Do wskazanych wcześniej kosztów należy dodać koszt pomyłek popełnionych przez podatników, którzy muszą dawać sobie radę z podatkiem trudnym dla urzędników, prawników i sędziów. W zeszłym roku przed urzędami i izbami skarbowymi toczyły się dziesiątki tysięcy spraw dotyczących PIT, a ponad 5 tysięcy z nich rozstrzygnęły sądy (4058 spraw - WSA, 1019 spraw - NSA).
Niesprawiedliwość i dyskryminacja
Zadając pytanie o efekt końcowy dochodzimy do trzeciej i największej wady polskiego PIT: jest on skrajnie niesprawiedliwy i obciąża w największej mierze najmniej zarabiających Polaków. Dla ekonomistów i doradców podatkowych oczywistym jest, że przy nominalnej progresji stawek podatkowych system PIT w Polsce jest w istocie degresywny: to najmniej zarabiający w oparciu o umowę o pracę oddają największą część swoich dochodów fiskusowi. Podatek w drugim przedziale w stawce 32% płaci zaledwie 1,89% podatników (460 tysięcy osób), a istotna część z nich to najlepiej wynagradzani pracownicy sfery publicznej i pracownicy spółek Skarbu Państwa. Poza sferą publiczną sprawy wyglądają radykalnie inaczej. Królują: zatrudnienie na czarno, umowy zlecenia i dzieło, świadczenie pracy w ramach „samozatrudnienia”, a w przypadku najlepiej zarabiających Polaków – mniej lub bardziej rozbudowane struktury rozliczeniowe pozwalające na legalne zaprzestanie płacenia podatku od dochodów uzyskanych w Polsce. Swoista dyskryminacja podatkowa powoduje, że ta sama praca wykonana w ramach umowy o pracę kosztuje pracodawcę podatkowo o jedną piątą więcej niż wykonana w oparciu o umowę zlecenia i aż dwa razy więcej niż wykonana w ramach umowy o dzieło „z przeniesieniem praw autorskich”. Ta dyskryminacja jest jednym z trzech podstawowych powodów wypychania milionów Polaków do pracy w oparciu o „umowy śmieciowe” musi się zakończyć.
Prawo i Sprawiedliwość jest partią niskich, prostych i sprawiedliwych podatków, dążącą do tego by zwłaszcza praca ludzka była jak najmniej obciążana daninami publicznymi. Dlatego to właśnie okres naszych rządów był okresem uchwalenia zmian pozwalających na radykalne zmniejszenie klina podatkowego obciążającego dochody z tytułu pracy. Z tego samego powodu na ostatnim Forum Ekonomicznym w Krynicy zaproponowaliśmy projekt jednej, wspólnej ustawy o podatku dochodowym zastępującej obecny podatek PIT i CIT.
W ostatnich miesiącach wyraźnie rośnie bezrobocie a Polska coraz wyraźniej staje się europejskim liderem w zakresie wypierania umów o pracę przez umowy zlecenia i umowy o dzieło. Jak donoszą media, również podnoszący składki obciążające pracę rząd coraz chętniej sam korzysta z płacenia za pracę w oparciu o „umowy śmieciowe”! Rosnące koszta obsługi długu publicznego, związana z nimi konieczność poszukiwania oszczędności przez państwo, potrzeba zwiększania konkurencyjności polskiej gospodarki i zmniejszania obciążeń dla przedsiębiorców – to kolejne powody, które sprawiają, że warto zaproponować debatę publiczną nad rozwiązaniami idącymi dalej niż te zaproponowane już w Krynicy.
Wskazane wady polskiego PIT są wystarczające, by zapytać Polaków, czy zgodzą się na jego likwidację i zastąpienie do go podatkiem od funduszu płac, którego koncepcję do polskiej debaty publicznej wprowadził w 2003 r. zespół ekspertów Centrum im. Adama Smitha kierowany przez Krzysztofa Dzierżawskiego. Jakie założenia miałby podatek zastępujący likwidowany PIT i jakie korzyści przyniósłby obywatelom?
Podatnikami mającymi obowiązek rozliczenia się z urzędem w nowym systemie byłyby jedynie podmioty dokonujące wypłat wynagrodzenia na rzecz osób fizycznych, to znaczy zatrudniający. Liczba podatników spadłaby o 22 miliony, a Polacy uwolnieni od jałowego corocznego obowiązku rozliczania PIT-ów oszczędziliby czas odpowiadający 16 tysiącom etatów i na samych kosztach wysyłki pocztowej formularzy PIT zaoszczędziliby ponad 40 milionów złotych. Zmniejszenie liczby podatników pozwoliłoby na dużo lepszą ich obsługę, umożliwiłoby też zwiększenie zaangażowania organów podatkowych w obsługę pozostałych podatków, zwłaszcza VAT. Dwa miliardy przeznaczane na pensje urzędników rozliczających obecnie PIT mogłyby przynieść nieporównanie lepsze owoce. Podatnikami w nowym systemie przestałyby być podmioty wchodzące do sektora publicznego, a także renciści i emeryci, co byłoby kolejnym źródłem oszczędności.
Dzięki tej zmianie możliwe byłoby ograniczenie nieproduktywnej biurokracji, produkcji i obsługi druków oraz odmrożenie miliardów zablokowanych w martwym obiegu: Ministerstwo Finansów – instytucja publiczna – urząd skarbowy – Ministerstwo Finansów.
„Umowy śmieciowe” przestałyby być atrakcyjną podatkowo alternatywą dla umów o pracę. Co więcej, uproszczenie systemu pozwoliłoby na sprawiedliwe opodatkowanie wszystkich wypłat na rzecz osób fizycznych ujednoliconą i zarazem obniżoną stawką 17%. Zmiana nie spowodowałaby utraty jakości danych finansowych posiadanych przez urząd skarbowy w odniesieniu do danej osoby fizycznej, a nowy system wsparty o proste narzędzia informatyczne umożliwiłby wprowadzenie, likwidację lub modyfikację funkcjonujących transferów społecznych. Zachowanie obowiązującej obecnie ulgi na wychowanie dzieci i jej rozliczanie po przeprowadzeniu zmian byłoby bez porównania prostsze niż obecnie, a ustalenie obowiązku zapłaty podatku dla nielicznej grupy osób rozliczających go w drugiej stawce byłoby zadaniem dla pracowników urzędów skarbowych a nie przedsiębiorców czy podatników.
Zmiana pozwoliłaby na ograniczenie do minimum ilości pracy administracyjnej po stronie podatnika i pracodawcy, który musiałby składać jedynie 4 deklaracje kwartalne i dokonywać tyle samo przelewów podatkowych. Dzięki temu, według szacunków tzw. „Reform Simulator” Banku Światowego Polska awansowałaby o co najmniej 30 pozycji w rankingu „Paying Taxes”.
Czy te argumenty wystarczają by spróbować podjąć próbę, by obecny rok był ostatnim, który podsumujemy wypełnieniem jednej z wielu deklaracji PIT? Czy odważne decyzje będą to możliwe dopiero po zmianie tego dryfującego od dłuższego czasu rządu? Czy Polacy marnujący dziesiątki milionów godzin na wypełnianie PITów i marzący by to się skończyło muszą czekać na Premiera Kaczyńskiego, który będzie miał odwagę do prawdziwych zmian poprawiających ich sytuację? Czas pokaże.
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki62 |Zgłoś nadużycie
-
@neoliberał
-
W dobrym kierunku
Zdecydowanie popieram co do zasad ale diabeł tkwi w szczegółach.
No i jest sprawa umocowania tego w PiS.Czy to jest oficjalne stanowisko Pana partii?
-
@autor
Cymański mówił ze należy bardzie opodatkować umowy śmieciowe, tak zeby pracodawcom nie opłacała sie zatrudniac na tej podstawie. Bo to ucinanie gałezi na której się siedzi. Jak widac podchwyciliście temat...
-
@bisnetus
Ty piszesz o stalinowskiej partii pisiaków?
Ty?
Przecież dwa zdania później dajesz popis stalinizmu najwyższego stopnia :))
CUDNE!!
-
A co na to profesor Żyżyński?
Podobno kandydat na ministra finansów rozważany gdyby Zyta odmówiła... Ten dwugłos w PiS jest już trochę denerwujący. Z jednej strony Pan, poseł Szałamacha, profesor Pawłowicz wspieracie bardziej liberalne rozwiązania - emerytura obywatelska, niskie podatki. Z drugiej strony mamy właśnie etatystę profesora Żyżyńskiego, profesor Hrynkiewicz, Janusza Śniadka - oni kontestują powyższe propozycje chcą wzmacniać system repartycyjny, dalej dosypywać do ZUS z budżetu oraz opowiadają się za powrotem podatku progresywnego w co najmniej trzech stawkach. A ja bym chciał jako wyborca wiedzieć jakie jest stanowisko oficjalne PiS i którą wizję będzie realizowała ta partia jak dojdzie do władzy?
-
@bisnetus
Wiesz, w takich sprawach nie liczy się partia a treść, pan poseł rzucił propozycje i nie zależnie z jakiej partii treść jest taka jaka jest i możesz się z nią zgadzać albo nie.
Każda partia ma jakieś dobre propozycje, Polska może była by lepsza gdyby politycy zamiast się kłócić i być jak beton, dyskutowali rzetelnie o nich i łączyli wszystkie te dobre strony tych propozycji.
-
@Autor
Narodowi socjaliści z PiSS powinni wiedzieć, że pieniądze z PIT są podkładką (czytaj gwarancją spłaty) pod zobowiązania zaciągane przez państwo. Jeśli moskiewska V kolumna zacznie majstrować przy PIT, to światowa spekuła pożyczy Bangladeszowi a nie Zielonej Wyspie pod przywództwem tow. Kaczyńskiego.
-
@Autor
Chyba nie ma co liczyć na to, że JK pójdzie na takie coś. Jest zbyt dużo do stracenia, bo związki zawodowe pewnie by to oprotestowały jako rozwiązanie zbyt liberalne, więc jest dużo elektoratu do stracenia
-
@Shadowriver
Nie zrozumiałeś istoty mojego wpisu. Ja wprawdzie mafii politycznej PiS szczególnie nie lubię, ale specjalnie dla Ciebie istotę mojego wpisu chwyłuszczę:
Żaden z 460 pseudo-posłów z polskiego pseudo-parlamentu nie ma prawa nazywać siebie posłem i reprezentantem Narodu, bowiem ich mandat nie pochodzi z wolnych, prawdziwie demokratycznych wyborów lecz z fasadowyh pseudo-wyborów w których pozbawiono cały naród ich podstawowych praw obywatelskich, tutaj wyborczych. To dotyczy pseudo-posłów ze wszyskich pseudo-partii. No może z pewnym wyłączeniem posłów z miejszości narodowych.
Oczywiście jakąś tam legitymyację mają, ale ta legitymacja jest tyle warta co legitymacja Gubernatora Franka lub PRL-owkich pseudo-posłów, którzy również nie rządzili Polakami z ich wolnej woli wyrażonej w wolnych, demokratycznych wyborach.
-
@bisnetus
Teraz idź ochłoń i weź już te swoje proszki, nie zwlekaj
-
@Autor
Proszę Pana. Od ponad 20 lat pracuję na tzw. "śmieciowych" umowach - o dzieło z przekazaniem praw autorskich. I w życiu nie zamierzam tego zmieniać. Po pierwsze: gdyby moi kontrahenci mieli ponosić wyższe koszty, to po prostu bym mniej zarabiał. Po drugie: sam zbieram na emeryturę i to mnie motywuje - mam w D4 jałmużnę z ZUS-u. Po trzecie: sam decyduję kiedy i co robię. Po czwarte: na PIT-a małżeńskiego poświęciłem może pół godziny i to tylko dlatego, że e-Deklaracje trochę mulą przy wypełnianiu formularzy. (teraz tylko czekam na zwrot nadwyżki). A jak jakieś głąby tego nie potrafią, to już ich osobista tragedia. Trzeba się było uczyć.
Jeżeli masa Polaków nie chce by pracodawca wypełniał PIT-y za nich, to znaczy, że pewnie korzystają z ulg i wolą to zrobić samodzielnie. Ich sprawa, a nie Pana.
Zatem uprzejmie proszę, odczep się Pan od moich pieniędzy, bo są moje, pracą zarobione i nie życzę sobie, żeby jakiś polityk mniemany przy nich majstrował. Już wystarczająco dużo złego zrobili inni.
A rządy Pana partii już przeżyłem. I więcej nie chcę.
-
Wręcz przeciwnie.
Każdy powinien sam rozliczyć dokumenty (czy tam zlecić komuś i jeszcze za to zapłacić) i osobiście przelać na konto urzędu skarbowego podatki,ZUS-u składki na ubezpieczenie społeczne,NFZ-u składkę zdrowotną. Być może w ten sposób,choć część z Polaków uświadomiła by sobie się ile w rzeczywistości nasze państwo sobie "strąca" z ich zarobków i zaczęło kombinować jak ten stan zmienić.
-
Dwie stawki czy ujednolicona stawka 17%?
Mam parę pytań. W jednym zdaniu pisze pan, że wszystkie wypłaty na rzecz osób fizycznych byłyby opodatkowane wg. "ujednoliconej i zarazem obniżonej stawki 17%".
A w innym, że "ustalenie obowiązku zapłaty podatku dla nielicznej grupy osób rozliczających go w drugiej stawce byłoby zadaniem dla pracowników urzędów skarbowych a nie przedsiębiorców czy podatników."
Czy to nie sprzeczność? To ma być stawka jednolita, czy jednak "nieliczna grupa osób" byłaby opodatkowana "w drugiej stawce"?
Poza tym: co ma się stać z indywidualnymi przedsiębiorcami (osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą)? Czy wypłata wynagrodzeń umownych też ma być objęta podatkiem od wynagrodzeń pobiaranym przez "pracodawcę"?
-
@neoliberał
Jasne, że bzdury i księżycowa ekonomia. Wipler czy Szałamacha to nie ekonomiści tylko prawnicy. To prawnikom głównie powierzono zadanie indoktrynacji i ogłupiania ludu nad Wisłą. Przecież tacy ludzie są we wszystkich partiach jako lobbyści a nie eksperci, bo na ekonomii to oni się nie znają.
W Niemczech czy innych krajach są kwoty wolne od podatku. W Polsce jest to kwota którą można odpisać od podatku. To jest różnica.
-
Pan Przemysław Wipler
Ja i moja rodzina jesteśmy skłonni poprzeć tylko tę parię, która obniży koszty prowadzenia działalności gospodarczej, która wprowadzi jedną formę i równą skalę podatkową dla wszystkich podmiotów, która zlikwiduje wszelkie ulgi, drastycznie zmniejszy administrację, która zlikwiduje przymus ubezpieczania się, która zwolni mnie z obowiązku pracy ponad siłę na rzecz zbyt licznego aparatu państwa.
-
@neoliberał
Największym przekrętem jest brak składek ZUS, gdy ktoś przekroczy jakiś tam próg (chyba powyżej 2,5 średniej). Wtedy jest zwolniony z ZUS pracownika i pracodawcy. Mniej więcej w tym samym czasie płaci podatek 32%, ale w rezultacie (procentowo) płaci mniej, niż ten średniak.
To wszystko fikcja.
PIT, te ZUSy, etc. są zupełnie niepotrzebne. Wystarczy CIT, akcyza i VAT.
-
kontynuując:
To tylko kwestia przeliczeń, ale o ile uprościłoby to życie przedsiębiorcom, którzy nie musieliby się aż tak każdego zatrudnionego rozliczać, a podatnicy - mogliby o pitach i innych niepotrzebnych duperelach - zapomnieć.
-
@bisnetus
Każdy ma prawo założyć partie i ją promować, lecz trudno promować własną osobę żeby coś osiągnąć, niestety taka jest prawda. Nie można o tak sobie wyskoczyć z znikąd na tą scenę.
-
@Panie Wipler
Widzę, że kolejny liberał rośnie pod skrzydłami Kaczynskiego.
Zaczynam się zastanawiać jak długo Pan jeszcze w tym PIS-ie wytrzyma.
-
@bisnetus
Żaden z 460 pseudo-posłów z polskiego pseudo-parlamentu nie ma prawa nazywać siebie posłem i reprezentantem Narodu, bowiem ich mandat nie pochodzi z wolnych, prawdziwie demokratycznych wyborów lecz z fasadowyh pseudo-wyborów w których pozbawiono cały naród ich podstawowych praw obywatelskich, tutaj wyborczych."
Nareszcie Pan przyznal, ze Tusk i Komorowski to uzurpatorzy !!!! Brawo!
-
Wiper = Gilowska Bis .
.
-
@nierealna
Ja i moja rodzina jesteśmy skłonni poprzeć tylko tę parię, która obniży koszty prowadzenia działalności gospodarczej, która wprowadzi jedną formę i równą skalę podatkową dla wszystkich podmiotów, która zlikwiduje wszelkie ulgi, drastycznie zmniejszy administrację, która zlikwiduje przymus ubezpieczania się, która zwolni mnie z obowiązku pracy ponad siłę na rzecz zbyt licznego aparatu państwa.
------------------------------------------------------------------
dla kościołow tyż ?
-
ocean różnic
Podejrzewam, że nie jest to kwestia jednej ustawy, ale z pewnością jednej woli politycznej. W kraju gdzie mieszkam, w Szwecji - "pit" przychodzi do mnie pocztą, wypełniony przez urząd podatkowy. Jeżeli nie mam zastrzeżeń co do treści w nim zawartych, wysyłam sms bądź w specjalnej iphone czy android aplikacji potwierdzam (zgadzam się z) deklarację i mam sprawę załatwioną. Czas trwania operacji: 1.ściągnięcie aplikacji 2. przejrzenie wypełnionej dla mnie przez urząd podatkowy deklaracji 3.spojrzenie w okno 4. przesłanie potwierdzenia - góra 5 minut.
Posiadając firmę sprawa wygląda nieco inaczej, ale założenie firmy to wysłanie pocztą odpowiedniej deklaracji do urzędu podatkowego. Za tydzień przychodzi potwierdzenie i sprawa jest załatwiona.
Rozumiem, że zawsze są i będą pewne różnice na korzyść czy niekorzyść, ale dlaczego Polskę i inne kraje dzieli w tym temacie OCEAN RÓŻNIC??
Odpowiedzi są, ale nie ma woli politycznej, żeby to zmienić. To oznacza zbyt wiele strat wśród elektoratu administracji publicznej.
Człowiek z jajami Józef Piłsudski wiedziałby co robić..
-
Hmm..
Tyle się pan napisał, a to co pan zaproponował niczego nie zmienia w sumie. Wciąż muszę płacić podatek! tyle tylko, jak zrozumiałem - nie będę musiał PIT'a wypełniać. Czy nie lepiej kompletnie zrezygnować z podatku dochodoweg? Skoro i tak wszystkie podmioty dwoją się i troją, żeby go nie płacić? Poza tym sam pan napisał, że PIT stanowi tylko 15%..
-
doradca podatkowy, prawnik, urzędnik, publicysta, poseł...
Szanowny Autorze,
Skoro przywołał Pan imię Krzysztofa Dzierżawskiego, jednego z najlepszych ekonomistów polskich, szczególnie w dziedzinie podatków, wypadałoby sięgnać trochę wyższego poziomu syntezy. Że podatki są nieefektywne, to wiadomo, ale ta nieefektywność to nie tyle błąd systemowy, co właśnie sam system.
Opodatkowanie dochodów z pracy w Polsce wynosi około 75%, co znaczy, że pracownik-legalista, płacący wszystkie daniny, pracujący w praworządnym przedsiębiorstwie, przestrzegającym wszelkich przepisów, ponoszącym grzecznie wszystkie koszty i regulującym wszystkie opłaty, musi wytworzyć cztery jednostki produktu/usługi, aby go było stać na jedną.
Bywają wyjątki. Kucharka może sobie sama gotować, wtedy też wszystko może sama zjeść, ale już fryzjer, który nie może sam się strzyc, musi albo wejść w przestępczy związek z innym fryzjerem i wchodzić w konflikt w prawem, gdy się strzygą w barterze (korzyści w naturze i PIT, działalność ciągła i VAT), albo powinien strzygąc innych zarobić na ostrzyżenie siebie. Średnio wychodzi, że powinien ostrzyc cztery głowy.
System opodatkowania i reglamentacji swobód gospodarczych zubaża pracownika czterokrotnie: o 75% tego, co wytwarza, przy czym do państwa dociera z tych 75% zubożenia mniej więcej 25%. Aż połowa potencjału pracy karmi nie pracownika, nie budżet, lecz bezosobowy system. Dokładne obliczenia można znaleźć tu: http://chlebus.eco.pl/ECOSOC/cukier.htm
Oszczędności, które mogłyby płynąć z usprawnienia tego, są wielkie. Sprawny system danin, oddający państwu wszystko, co zabiera pracownikom, mógłby dwa razy więcej zostawiać ludziom, dając przy tym dwa razy więcej budżetowi. Istna magia, prawda? Czy to możliwe? Technicznie nawet łatwe, ale społecznie nierealne. Ile pasożytów straciłoby źródła swego dobrobytu? Ilu doradców podatkowych, prawników, urzędników, publicystów, posłów - żeby zaczerpnąć tylko z Pana CV. Prawda?
-
to znaczy , że emeryyci i renciści dostali by największa waloryzacje w historii
a co ze zdrowotnym .
a co z podatkiem dla rolnikow
a co z Pocztą Polską
a co ze zbędnymi urzędnikami
można by długo i namientnie .
-
@Zebe
Widzę, że kolejny liberał rośnie pod skrzydłami Kaczynskiego.
Zaczynam się zastanawiać jak długo Pan jeszcze w tym PIS-ie wytrzyma.
Myślę,że długo.
To co pisze Wipler ma sens.Pomysł Wiplera to nie liberalizm,a raczej zdrowy rozsądek.Jeżeli nie wprowadzi się mniejszego obciążenia podatkowego,to państwo się zawali.
-
ALL
Większość z Was szanowni komentatorzy i krytycy pomija jakże ważne stwierdzenie
"...Zmiana pozwoliłaby na ograniczenie do minimum ilości pracy administracyjnej po stronie podatnika i pracodawcy..."
Czy PIT według Was jest lepszy bo... jest?
Najsprawiedliwszym podatkiem byłby podatek pogłówny skojarzony z VAT
-
niektórzy komentatorzy
Widzę, że niektórym komentatorom, na sam widok szyldu PiS, palma odbija. Co ma przynależność partyjna do konkretnych propozycji ustrojowych? Co najwyżej bierze rolę w ocenie szans na ich wprowadzenie.
Jako fan Dzierżawskiego popieram pomysł. Podatek dochodowy powinien być pobierany u źródła, czyli u pracodawcy, od całości funduszu płac. Nie ma żadnego powodu, by państwo musiało inwigilować personalnie dochody każdego jednego pracownika.
Jednak żeby pomysł miał sens nie wystarczy reforma tylko systemu podatkowego.
-
Program dla kolesi uwieszonych u panstwowego koryta.
W krajach I Dziesiatki Wolnosci Gospodarczej praktykuje sie niski VAT 7-12%, relatywnie wysoki CIT 25-30%, podatek progresywny od czystego dochodu, relatywnie wysoka stope wolna od podatku, ptocentowa skladke OFE.
PIS juz raz obnizal stawke PIT dla najbogatszych, co dalo Tuskowi sanse na podwyzszenie VAT. Rezultat 2 mln na bezrobociu i 3 mln za granica.
Teraz PIS-ory proponuja raj na ziemi, szczegolnie dla elitki uwieszonej u koryta panstwowego. Nie dosyc ze dostana 6-10 rzy wiecej niz srednia krajowa to jeszcze nie zaplaca od tego podatku.
Dziwne ze Ziobro wylecial z PIS jak tylko wspomnial o znacznej obnizce podatkow dla grup najgorzej zarabiajacych.
-
@zezik
"Jasne że bzdury bo to nie chodzi o to jak podatki są uiszczane tylko ile procent zarobków trzeba oddać jako daninę."
Sposób uiszczania też jest ważny, bo za tym idą konkretne koszty. W niektórych sytuacjach koszt obsługi podatku może być większy niż wpływy do budżetu od danego podmiotu (np. VAT jest źle skonstruowany pod tym względem).
Wysokość procentowa danego podatku (różnica kilku punktów procentowych) jest drugorzędna. Ważniejsza jest konstrukcja systemu podatkowego oraz struktura podatków (np. opodatkowanie pracy powinno być znacznie niższe niż konsumpcji).
-
@ Neoliberal
10/10 PIT przynosi tylko 10% dochodow podatkowych, z tej prostej przyczyny ze najpierw trzeba zaplacic ZUS, NFZ i inne haracze. Gdzyby ZUS byl liczony procentowo to %+% = % . Praktycznie moglby zniknac jako odobny parapodatek tak jak jest u Anglosasow. Wtedy PIT przejal by role podatku celowego na emeryta.
Wipler kombinuje, bo panstwo placi za niego ZUS, NFZ i inne oplaty. A wiec jakby zniesc PIT to byla by pelnia szczescia.
Hulaj dusza a podatki niech placa frajerzy.
-
@Autor
Popieram. Daje Pan jakiś sensowny powód, żeby głosować na PiS.
Pozdrawiam
-
"Liczba podatników spadłaby o 22 miliony"
a o ile wzrosłoby bezrobocie wsród pracowników skarbówki?
Poczta Polska też poniosłaby straty.
A drukarnie?
Strach pomysleć.
To się nawet w głowie min. Rostowskiego nie mieści.
-
@rajder135
dla kościołow tyż ?
________________________
dla kościołów tyż!
-
To zabawne co komentujący tu uważają z liberalne. :-))
Uproszczenie, zmniejszenie podatków i redukcja biurokracji to według was liberalizm?
Uważacie, że szczytem egalitaryzmu jest rozpasana ponad wszelką miarę biurokracja - setki różnych podatków z tysiącem wyjątków, ulg i milionem zaświadczeń, druków i pieczątek.
-
@Autor
Mimo, że czytam salon od samego początku to mało kiedy komentuje, szczególnie ostatnio, ale nie mogłem się powstrzymać, aby nie wyrazić poparcia dla takich poglądów. Gdyby startował Pan w moim okręgu szukał bym Pana i na 20 miejscu listy.
Mam tylko parę pytań. Czy ustawa jest już gotowa? Kiedy zostanie złożona? I czy jest wystarczająco szeroko akceptowana w PiS, żeby mieć oficjalne poparcie całej partii? Czyli prośba o konkrety, bo dobre pomysły i programy opublikowane w gazecie, a nie w Dzienniku Ustaw nic nie zmienią.
-
@greg123
a o ile wzrosłoby bezrobocie wsród pracowników skarbówki?
Poczta Polska też poniosłaby straty.
A drukarnie?
Strach pomysleć.
To się nawet w głowie min. Rostowskiego nie mieści.
_____________________________________________
zbędna administracja znajdzie sobie inne zajęcie zarobkowe, świetnym pomysłem dla nich będzie własna działalność gospodarcza. ze znajomością prawa podatkowego będzie im łatwiej funkcjonować w biznesie.
-
Autor
Koszty związane z systemem PIT są porażające, wykazał Pan to przekonywująco. Te miliony godzin na wypełnianie, sprawdzanie i armia urzędników, to są ewidentne straty wielu mld. zł. W sytuacji kiedy nie ma środków na lekarstwa, szkolnictwo, służbę zdrowia, jest to system wysoce nieefektywny i szkodliwy.
Brawo Panie Wipler, jest Pan młody i kompetentny i do tego z PiS.
A to ostatnie nie podoba się wszelkim ujadaczom antypisowym.
-
@greg123
a o ile wzrosłoby bezrobocie wsród pracowników skarbówki?
Poczta Polska też poniosłaby straty.
A drukarnie?
Strach pomysleć.
To się nawet w głowie min. Rostowskiego nie mieści.
-----------------------------------------------------------------
Na tej zasadzie działa tuskloland, że utrzymuje się szkodliwe systemy i ponosi koszty ich obsługi.
-
@neoliberał
Pan nie jesteś ani neo ani liberał. Pan jesteś po prostu stary komuch, prawdopodobnie pracujący w czymś związanym z urzędem skarbowym i w obawie o swoje korytko bełkoczesz Pan tutaj plując na normalnych ludzi. Won do swoich a tam możesz się Pan produkowac na temat pożytecznych idiotów i pogrobowców Stalina na niwie gospodarczej i politycznej
-
@99999
Na tej zasadzie działa tuskloland, że utrzymuje się szkodliwe systemy i ponosi koszty ich obsługi.
------------------------------------------------------------
ale za to tuskoland wie, ile zarabia Kowalski - strategiczne info dla systemu
coś za coś :)
już dawno wieść niesie że obsługa PIT przejada dochody z niego
-
@Przemysław Wipler
PITy w tej formie to horror i dla obywatela i dla administracji państwowej. Najgorsze z punktu obywatela jest to, że ci, którzy ten stek ustaw i przepisów opracowali i ci, którzy je muszą stosować nie bardzo wiedzą, jak je interpretować i jak zachowywać się w konkretnych przypadkach. Bywa że w jednym i tym samym mieście jeden urząd skarbowy interpretuje ten sam przepis zupełnie inaczej niż inny. Albo są one interpretowane jakoś tam, po czym np.odpowiedź z ministerstwa finansów dotycząca jego interpretacji jest zupełnie inna - i dopiero zaczynają się dyskusje.
Tak więc proszę walczyć o uproszczenie tego (bo ten stan rzeczy jest niemożliwy), życzę Panu powodzenia i serdecznie pozdrawiam
-
@gruby.jasiu.com.au
PIS juz raz obnizal stawke PIT dla najbogatszych,
-------------------------------------------------------------
najbogatsi nie płacą PIT,
zwłaszcza teraz - płacą w rajach podatkowych
w ten próg wpadali harujący na 2 etatach, gdy chcieli kupić sobie samochód
-
@neoliberał
Przestań gadaćb zdury Wipler przedstawia bardzo sensowne rozwiązania i PIS właśnie powienien w tę stronę iść, oczywiście z szcaunkiem i przedyskutowaniem kwestii z socjalnym skrzydłem typu Śniadek, Żyżyński. Szałamacha i Wipler są nam potrzebni jak tlen.
-
@Klementyna
najbogatsi nie płacą PIT,
zwłaszcza teraz - płacą w rajach podatkowych
---------------------------------------------------------------
a może jednak , 1000 szt Prezydentów miast zarabiających po
300 400 tyś miesięcznie
zapłaciło by troche więcej .
-
@Leonarda Bukowska
PITy w tej formie to horror i dla obywatela i dla administracji państwowej. Najgorsze z punktu obywatela jest to, że ci, którzy ten stek ustaw i przepisów opracowali i ci, którzy je muszą stosować nie bardzo wiedzą, jak je interpretować i jak zachowywać się w konkretnych przypadkach
--------------------------------------------------------
akurat to nie dotyczy PITu
emerytów i rencistow rozlicza ZUS
urzedasow urząd ,
a wogle to przez internet już przesyla
milion ludzi
a więc idzie ku prostemu .
Jak się do tego ma jakies prponowane przez PIS
odliczanie kosztow paliwa .
-
@99999
Ja tylko przypomnę że Przemysław Wimpler podobnie jak tabuny innych (śp.Dębski,Ziemkiewicz,Smoktunowicz)na początku szukał pieniędzy dla siebie w UPRz-e,pisując w NCz-sie.
-
@horszit
Polacy którzy pracują w sektorze prywatnym nie są już w stanie utrzymać administracyjnego molocha A.D.2012.Każda inicjatywa zmierzająca do ograniczenia administracji jest cenna.
-
@
"uproszczenie systemu pozwoliłoby na sprawiedliwe opodatkowanie wszystkich wypłat na rzecz osób fizycznych ujednoliconą i zarazem obniżoną stawką 17%" - to nie prościej zamiast pisać kilka stron dyrdymałów napisac po prostu że jest pan za PODATKIEM LINIOWYM?
Oczywiście ile to będzie kosztowało skarb państwa tego to już pan pewnie nie wyliczył?
A co z kwotą wolna od podatku? To a'propos najbiedniejszych których losem sie ostatnio zajmuje Prezes.
Dalej: to będzie jedna stawka czy dwie?
I na koniec dla mnie najlepsze: "nowy system (...) umożliwiłby wprowadzenie, LIKWIDACJĘ lub modyfikację funkcjonujących transferów społecznych". Otworzyłem więc sobie Wiki i czytam: Należał do Unii Polityki Realnej i pełnił funkcję rzecznika tej partii. Widze że nastepny uczeń JKM.
-
@rajder135
no tak - niech chociaż zaplacą podatek od pieniędzy które maja z podatków
"odciąć głowę i połupieżu"
a nie lepiej skutecznie spowodować, żeby administracja nie mieła takich możliwości?
a nie ..... znowu przepisy do obejścia
dlatego m.in PIT jest bezzasadny,
wręcz nieetyczny
-
@Klementyna
dlatego m.in PIT jest bezzasadny,
wręcz nieetyczny
---------------------------------------------
brzydki .
że przypomnę tylko różnych Wojewódzkich , Muchów,
itp , którzy nie wiedzą co z kasą robić
jeszcze im PIT zlikwidować , dobre.
-
@ autor
Jestem doradcą podatkowym, a końcówka kwietnia jest dla mnie okresem tzw. żniw, bo wiele ludzi przychodzi do mnie abym im zrobil PIT-a. Fakt, nie tyle, co kiedyś gdyż coraz to więcej osób samemu potrafi sobie rozliczenie zrobić. Dla mnie zmiana, którą proponujesz jest wysoce niekorzystna. Lecz się z nią zgadzam. Podatek dochodowy jest podatkiem kretyńskim i idiotycznym. To samo sądzę o podatku VAT. Źródlem finansowania wydatków państwa powinny być podatki kapitalowe. Pozbawilo by mnie to wprawdzie pracy ale na pocieszenie mam to, że nie zostanie to nigdy wprowadzone. Skąd to wiem?! Z doświadczenia...
PS. Nie jestem i nigdy nie będę zwolennikiem PIS, ale w tej sprawie masz rację.
pozdrow.....
-
@peergynt 1
no to mamy przynajmniej dwóch jawnych doradców na tym forum (bo ja takze).
Nie jestem zwolennikiem zadnej z opcji politycznych reprezentowanych w Sejmie RP, gdyz kazda z nich cementuje absurdalnie szkodliwy system ekonomiczny, w tym ordynacje podatkowa, nie wspominajac o jawnie destrukcyjnej ordynacji wyborczej i neokolonialnej konstytucji tzw. państwa, w której zapisano szkodliwe rozwiazania w zakresie kompetencji instancji politycznych.
Moim zdaniem, wystarczyła by wpisana w konstytucje porzadna ordynacja podatkowa, z konstytucyjnymi limitami odnoszącymi sie do ukrócenia swawoli nieopowiedzialnych utracjuszów-polityków.
Np. klikuletnie vacatio legis w odniesieniu do wprowadzanych zmian, okreslenie częstotliwosci takich zmian (np. nie częśc iej niz raz na pięc lat), okreslenie łacznego max. woluminu obciażenia podatkowego.
bezwzgledny zakaz zmian uchwalonych przez parlament. Kwalifikowana wiekszość w wymiarze 2/3 mandatów plus jeden odniesionych do pełnego nominalnego składu parlamentu.
No i wybory w okregach jednomandatowych, z rotacją dwuletnią dla 1/3 mandatów.
I jeszcze kilka innych bezpieczników, w postaci wpisania do konstytucji, jakich szefów komisji parlamentarnych wyznacza kazdorazowa opozycja parlamentarna.
No i albo senat albo prezydent. Dwa grzyby w barszc to zbyt wiele dla tak ubogiego spoleczeństwa.
pozdr.
Ale nie podajemy swoich nr licencji, prawda?
-
Minimalizm, tchórzostwo i słodzenie herbaty przez mieszanie
Potrzebna jest jedna, fundamentalna zmiana: należy znieść pośrednictwo w płaceniu zaliczek na podatek dochodowy.
System sprytnie sobie to wymyślił: z pracodawców zrobił swoich poborców. Taki nie podskoczy, bo i po co? Czy to jego pieniądze?
Z kolei obywatel nie ma sposobu na wyrażenie swojego nieposłuszeństwa nieposłuszeństwa. Co ma zrobić - napisać do swojej księgowej, że prosi o wstrzymanie wpłat do US?
Wprowadzenie opodatkowania funduszu płac nie złamie tej chorej zasady.
Wyobraźmy sobie, że Kowalski, zamiast (dla uproszczenia) dostać jak co miesiąc 820 zł, dostaje 1000 zł.
A miesiąc później, US zwraca się do niego: zarobiłeś tysiaka, należy się nam dola 180 zł.
Efekt minimum: Kowalski wie ile płaci, ile kosztuje go państwo.
Efekt spodziewany: za trzy miesiące rząd w komplecie wisi na latarniach.
-
@rajder135
że przypomnę tylko różnych Wojewódzkich , Muchów,
itp , którzy nie wiedzą co z kasą robić
jeszcze im PIT zlikwidować , dobre.
_______________________________________
czytam i często podziwiam
zapewne masz pomysł na ten cały bajzel.
proszę o parę głównych punktów.
pozdrawiam
-
@Autor
> "To wszystko robimy by dostarczyć budżetowi państwa niewiele ponad 15% jego dochodów, z których istotna część pochodzi z… opodatkowania osób wynagradzanych z podatków. Obciążanie PIT wynagrodzeń urzędników, nauczycieli, żołnierzy, policjantów i innych pracowników sfery publicznej, podobnie jak emerytów i rencistów jest nieefektywnym przekładaniem przez państwo pieniędzy z kieszeni do kieszeni."
Zapewniam Pana, że w tym szaleństwie jest metoda! Jaka?!
Chodzi o ukrycie przed ludźmi prawdy... Jakiej prawdy?!
Że pracują (w sensie ekonomicznym) tylko ci zatrudnieni w "sektorze przedsiębiorstw" (czyli REALNEJ gospodarce), i to oni de facto utrzymują całą resztę darmozjadów bo tylko oni płacą de facto podatki. Inni płacą podatki od transferów rządowych, które są wypłacane z tych podatków. To oszustwo ma na celu zafałszowanie tego smutnego faktu, że na ogół "pracujących" (w sensie nieekonomicznym), tylko 40% de facto wytwarza PKP (pracuje w sensie ekonomicznym). ;)
Pozdrawiam!
Radosław Herka
-
@neoliberał
Przeciez Kaczynski ma wokol siebie UPR.Program Instytutu Sobieskiego "Polska Wielki Projekt".Kaczynski ma tez ostatnio bardzo dziwnych sprzymierzencow,ktorzy to jednego dnia chwala i widza go na czele wladz w Polsce,a nastepnego dnia oglaszaja,ze chca Trybunalu Stanu dla niego i ZZiobry. Tak a propos: Czy glosowanie dot. postawienia przed TS odbywa sie zbiorczo,czy nad kazdym JK i ZZ osobno?
A jak z tymi "transferami"z PO do PISu, o ktorych wspominal Mariusz Kaminski? Przed uchwaleniem zmian w ustawie enmerytalnej czy po tych zmianach. A kto PISowi dal mandat do przyjmowania POwcow,ktorzy jeden w jeden glosowali p/waznym dla wyborcow PISu sprawom?
Sprzymierzenscy Kaczynskiego?
Kalisz zSLD o Kaczynskim-w superlatywach,/na wp.pl/,jednak TS nastepnego dnia aktualny-tez wp.pl.red "Polska"The Times W Glowacki z Sierakowskim-ekspertem dla redaktora krytykujacego Ziobre.. Polecam linki.
http://media.wp.pl/kat,1022941,wid,14432255,wiadomosc.html
www.krytykapolityczna.pl
• Tytul na str krytyki na facebooku
• http://www.facebook.com/KrytykaPolityczna/posts/189824794383905
O możliwej koalicji PiS–SLD i alienacji klasy politycznej od społeczeństwa ze Sławomirem Sierakowskim rozmawia Witold Głowacki z „Polska. The Times”
http://www.krytykapolityczna.pl/KrytykaPolitycznawmediach/SierakowskiKaczynskiszukazemstynaTusku/menuid-47.html
• Sierakowski: Kaczyński szuka zemsty na Tusku
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Ryszard-Kalisz-Kaczynski-zrobil-Ziobre-jak-bobaska,wid,14436845,wiadomosc.html
W sobotę Jarosław Kaczyński pokazał dużą klasę polityczną/…/
Zwycięstwo Prawa i Sprawiedliwości w wyborach 2015roku jest możliwe - dodał polityk/…/
Kalisz odniósł się także od sobotnich manifestacji w obronie wolności słowa i TV Trwam. Jego zdaniem, jest to dowód na siłę prawicy w Polce, bo ta manifestacja miała także charakter obywatelski i polityczny.
Zaznaczył także, że po tym marszu przekonał się, że Jarosław Kaczyński jest w świetniej formie
-
@rajder135
"a wogle to przez internet już przesyla
milion ludzi
a więc idzie ku prostemu"
Zastąpienie formularza papierowego przez elektroniczny niewiele zmienia w absurdach systemu podatkowego.
-
@neoliberał
"a kto sfinansuje obecne emerytury tzn obecnych emerytów
i z czego?"
Z podatków. Nazwać rzecz po imieniu i "składkę" na ZUS zastąpić regularnym podatkiem. Tak jak dochodowy płacony u źródła, czyli przez pracodawcę. Cala obsługa przez US a nie ZUS. Emerytura państwowa równa dla wszystkich po przekroczeniu pewnego wieku - poza nią każdy zbiera we wlasnym zakresie dowolnie inwestując w nieruchomości, OFE (nie w obecnym kształcie), IKE, w dzieci, czy w cokolwiek innego co wolny rynek wymyśli.
Niestety, żeby było fair obecni emeryci musieliby funkcjonować na dotychczasowych zasadach. A to już zbyt wielkie obciązenie dla systemu. Bylaby szansa, gdyby to wprowadzić 15 lat temu zamiast poronionego systemu z OFE, gdyby nie zmarnowano już tyle kapitału (społecznego i finansowego) - 3mld wyrzucone w na informatyzację ZUS to tylko czubek góry.
Co do jednego więc chyba się zgodzimy. Rrealna reforma systemu podatkowego wymaga również gruntownej reformy systemu emerytalnego i vice versa (plus kilka innych obszarów). To też jeden z powodów dlaczego pomysł z OFE nie mógł się udać.
-
@rajder135
??????
Proszę jaśniej, bo nie bardzo rozumiem Pana odpowiedź na mój komentarz.
-
Wipler
taki dobry wpis i co mamy za dyskusje? 6 trolli, z czego jeden specjalinie zalorzyl konto zeby tu swoje bzdury wypocic.
Piszę w lubczasopismach
-
30.04.2012 14:41
-
30.04.2012 08:51
-
30.04.2012 08:50
-
29.04.2012 23:41
Ostatnie notki
-
Polska bez PIT!
Tekst ukaże się w Rzeczpospolitej 30 kwietnia - dla milionów Polaków ostatniego dla "PITowania"....
29.04.2012 22:13 62 -
Dziękuję, kończymy (niestety)
Muszę tę nieudaną próbę zakończyć przeproszeniem praktycznie wszystkich: osób które...
03.04.2012 00:10 88 -
Gospodarcza „studniówka” drugiej kadencji Donalda Tuska
Mija studniówka drugiej kadencji Donalda Tuska, czas więc na pierwsze podsumowanie. Premier nauczony goryczą...
27.02.2012 04:02 77
Moje ostatnie komentarze
-
Coś Panu dzwoni, ale nie wie Pan, w jakim kościele...
29.02.2012 13:37
-
Pan sobie jaj robi. I to podwójne. Gdzie te autostrady? ile Grecy wkładają netto do kasy UE (...
29.02.2012 13:36
-
Zablokowalem za chamstwo, nie za pytania,
29.02.2012 13:34
-
Pisze Pan nieprawdę - proszę wskazać źródło, lub przeprosić.
27.02.2012 10:53
-
To nieprawda. Sam fakt, że kandyduję z dobrego miejsca w Warszawie świadczy o tym, że jest...
18.09.2011 14:31
Najpopularniejsze notki
-
Dziękuję, kończymy (niestety)
komentarze: 88
-
Gospodarcza „studniówka” drugiej kadencji Donalda Tuska
komentarze: 77
-
Polska bez PIT!
komentarze: 62
Aktywne dyskusje
-
Polska bez PIT!
komentarze: 62ostatnio: ADAŚ NIEZGÓDKA
-
Dziękuję, kończymy (niestety)
komentarze: 88ostatnio: FRITZ
-
Gospodarcza „studniówka” drugiej kadencji Donalda Tuska
komentarze: 77ostatnio: POLSKIEDROGI
-
Dlaczego kandyduję?
komentarze: 23ostatnio: ENTEFUHRER
-
List do Koleżanek i Kolegów z UPR i Nowej Prawicy
komentarze: 9ostatnio: TRAD
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||




Jasne że bzdury bo to nie chodzi o to jak podatki są uiszczane tylko ile procent zarobków trzeba oddać jako daninę.